Kalkulator regeneracji
Kalkulator tętna spoczynkowego
Zapisz kilka porannych pomiarów tętna spoczynkowego i odczytaj ostatni wobec własnej linii bazowej oraz wobec dorosłego zakresu 60–100 ud./min. Bezpłatnie, od razu i bez rejestracji.
W umownym dorosłym zakresie 60–100 ud./min.
Samo tętno mówi niewiele. Trener czyta je obok tygodnia, który naprawdę przetrenowałeś.
Co mówi tętno spoczynkowe
Dorosły rytm zatokowy w spoczynku to umownie od 60 do 100 uderzeń na minutę. Poniżej 60 to bradykardia, powyżej 100 to tachykardia, i te dwie linie stoją w każdym podręczniku kardiologii. To jedyne bezwzględne progi, jakie ta strona zwraca, bo tylko one mają za sobą ustaloną definicję. Poniżej 60 jest przy tym bez znaczenia u osób trenujących wytrzymałościowo, więc pokazujemy to jako flagę do wyjaśnienia, a nie jako ocenę.
Dlaczego nie ma tu tabeli: sportowiec / doskonałe / dobre / przeciętne / słabe
Bo ta tabela nie ma czystego źródła pierwotnego, a jej przedziały różnią się między stronami, które ją publikują. Jej główna teza — że niższe tętno spoczynkowe oznacza osobę w lepszej formie — trzyma się między ludźmi tylko bardzo luźno. Tętno spoczynkowe jest silnie uwarunkowane genetycznie: biegacz z 70 ud./min nie jest w gorszej formie niż ten z 55 ud./min, a wydrukowanie tabeli mówiącej inaczej byłoby wymyślaniem wyniku badania. Ocena, której się spodziewałeś, jest nieobecna celowo.
To twoja własna linia bazowa jest liczbą, która się rusza
Porównaniem, z którym faktycznie da się coś zrobić, jest porównanie z twoimi ostatnimi porankami, więc linia bazowa to tutaj średnia ze wszystkich pomiarów poza ostatnim, a dzisiejszy odczyt jest raportowany wobec niej. Wzrost ponad twoją własną normę idzie w parze ze słabym snem, alkoholem, upałem, ciężkim treningiem i dniem lub dwoma poprzedzającymi ujawnienie się infekcji. Do tego wzrostu nie jest doczepiony żaden próg. Powtarzane wszędzie „pięć uderzeń ponad linię bazową znaczy odpuść” nie ma źródła pierwotnego, które ten kalkulator mógłby zacytować, więc liczba jest podawana, a interpretacja zostaje przy tobie — to ty wiesz, czy źle spałeś.
Ile poranków zapisać
Sygnał jest indywidualny, więc potrzebuje serii. Przy jednym pomiarze linia bazowa, odchylenie od niej i rozrzut wracają puste, zamiast być udawane z jednego punktu: linia bazowa równa dzisiejszemu pomiarowi na zawsze raportowałaby zerowe odchylenie. Rozrzut liczymy jako próbkowe odchylenie standardowe, które przy garstce codziennych pomiarów szacuje twoją rzeczywistą zmienność z dnia na dzień, a nie zmienność akurat tej garstki. Trzydzieści pomiarów to sufit — powyżej miesiąca seria staje się importem danych, a nie dzienniczkiem.
Jak wykonać pomiar
Zaraz po przebudzeniu, jeszcze na leżąco, zanim usiądziesz i zanim spojrzysz w telefon. Samo wstanie podnosi tętno o dziesięć uderzeń lub więcej, więc pomiar zrobiony po wyjściu z łóżka mierzy wstawanie. Licz przez pełne sześćdziesiąt sekund, zamiast liczyć piętnaście i mnożyć, bo mnożenie razem z liczbą powiela błąd. Jeśli robi to za ciebie zegarek albo pas, weź najniższą utrzymaną wartość zapisaną w nocy, a nie pojedynczy odczyt. Konsekwencja bije tu precyzję: ta sama lekko niedokładna metoda codziennie wciąż daje użyteczny trend, a dobra metoda stosowana niekonsekwentnie już nie.
Czego to nie widzi
To jest opis liczb, które zmierzyłeś, i nic ponadto. Nie wykrywa arytmii: niemiarowe tętno, kołatania czy zawroty głowy nie ujawniają się w średniej dobowej i wymagają porządnego zapisu. Przyjmujemy pomiary od 25 do 120 ud./min — poniżej 25 to nie jest tętno spoczynkowe, które ktokolwiek mierzy w domu, a powyżej 120 w spoczynku to odczyt, na który się reaguje, a nie taki, który się nanosi na wykres trendu.